Jesteś tutaj    /   Biblioteka Rodziców    /   Jak kochać dziecko, Prawo dziecka do szacunku    Drukuj
POLECAMY

 

Nowości

Przewodnika po Dobrych Książkach
 

Joanna Jagiełło

Zielone martensy


 

  Magdalena Zarębska

Projekt Breslau

 


 

Jarosław Mikołajewski

Wędrówka Nabu


Janusz Korczak " Jak kochać dziecko " " Prawo dziecka do szacunku "

 

Autor: Janusz Korczak
Wydane przez Biuro Rzecznika Praw Dziecka
Warszawa 2012
Liczba stron: 172 / 44

 

Cytat z książki
Rozgrzeszeni, zrzekliśmy się walki z sobą, obarczając ciężarem jej dzieci. Wychowawca skwapliwie przyswaja dorosły przywilej: nie siebie, a dzieci pilnować, nie swoje, a dzieci rejestrować winy. (Prawo Dziecka do szacunku, s. 33)
           
            Już dawno nie byłam tak poruszona po lekturze jak teraz. Wreszcie „dorwałam się” do twórczości Korczaka, tej dla dorosłych, należałoby zaznaczyć. Chcę się z Wami podzielić wrażeniami z lektury i zachęcić Was, żebyście absolutnie nie zwlekali, tak jak ja, z przeczytaniem tego, co Korczak miał do powiedzenia rodzicom i wychowawcom.
            Robię małe dwa w jednym i piszę od razu o dwóch pozycjach szczególnie cennych dla rodziców. Nauczyciele i wychowawcy mogą sobie jeszcze doczytać Jak kochać dziecko (Internat. Kolonie letnie. Dom sierot). Wszystkie wydane przez BRPD pisma Korczaka dostępne są za darmo do ściągnięcia w pliku PDF. Nie może być więc wymówki, że „nie mam pieniędzy”. Pozostanie Wam rozprawić się tylko z drugą sztandarową wymówką pt. „nie mam czasu”. Co by Wam dopomóc w zmotywowaniu się, proponuję zadanie sobie pytań typu: A na godzinę rozmowy przez telefon z koleżanką z pracy o tym, że trzecia koleżanka nienormalna jakaś, czas miałaś? A na oglądanie meczu to się czas znalazło, chociaż mdły był i tylko się wkurzać trzeba było?
No dobra, to już wiecie, że jeśli zechcecie, to przeczytacie. Zostaje tylko pytanie, czy warto. Tak, warto! Subiektywnie jak zwykle, ale z ogromnym przekonaniem twierdzę, że warto. Pewną przeszkodą będzie język, w jakim pisze autor, trochę już momentami archaiczny, ale przede wszystkim tworzący coś w rodzaju strumienia świadomości, wolnych skojarzeń. Korczakowi nie chodzi jednak, by dać rodzicowi receptę na wychowanie, chce raczej zachęcić do myślenia. Jak podkreśla: „Nie wiem i wiedzieć nie mogę, jak nieznani mi rodzice mogą w nieznanych warunkach wychowywać nieznane mi dziecko”. Czytając, miałam kilka takich momentów, kiedy nie byłam pewna czy rozumiem i kilka, kiedy ewidentnie nie rozumiałam. To jednak w niczym nie umniejsza dla mnie wartości tego, co przeczytałam, bo tylu wartościowych treści, skłaniających do refleksji, zatrzymania się, już dawno nie doświadczyłam. Niesamowite jest dla mnie, że to, co dziś ogłasza się jako najnowsze trendy w wychowywaniu, Korczak wiedział prawie sto lat temu. Jak bliski był na przykład rodzicielstwu bliskości, porozumieniu bez przemocy!
Gdybym miała podać najważniejsze argumenty za czytaniem Korczaka,  to byłyby to dwie rzeczy. Po pierwsze to szansa na zobaczenie świata z perspektywy dziecka, tego jak ono doświadcza świata, jak czuje, przeżywa. Podobno to dzieci są egocentryczne, ale jak nazwać nasz pomysł, że dzieci mają myśleć kategoriami dorosłych!  Po drugie, to szansa na rozbrojenie hipokryzji w tym, jak traktujemy dzieci. Korczak bardzo wprost, momentami wręcz brutalnie (i dobrze!) odsłania drugie dno rodzicielskich motywacji. Oj, zabolało mnie nie raz to, co przeczytałam (i dobrze!). 
To kto już pędzi na stronę brpd.gov.pl/janusz-korczak, żeby zaczerpnąć mądrości od Starego Doktora? Warto, warto, warto!


Katarzyna Dobryniewska
Autorka jest psychologiem, należy do Rady Literackiej Fundacji ABCXXI - Cała Polska czyta dzieciom, prowadzi blog poświęcony książkom, nie tylko psychologicznym.

 

http://ksiazkapsychologiczna.blogspot.com/

Książka psychologiczna na facebooku

Polecamy

 

 

 

 




 

 

 

 

Czytam mojemu dziecku
Najważniejsze powody, dla których czytam mojemu dziecku to: (można wybrać trzy odpowiedzi)





Kampanię „Cała Polska czyta dzieciom” w roku Jubileuszu 15-lecia dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Projekt zrealizowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Projekt graficzny strony: Anita Głowińska; wykonanie: InforpolNET