Jesteś tutaj    /   Trzy pytania do...    /   Trzy pytania do Łukasza Wierzbickiego    Drukuj
POLECAMY

 

Nowości

Przewodnika po Dobrych Książkach
 

Julia Wieslander, Tomas Wieslander

Kajtek i miś


  Brian Sibney, Alan Alexander Milne

          i inni         

   Nowe przygody

     Kubusia Puchatka


 

Joanna Wachowiak

Ala Baba i dwóch rozbójników


Trzy pytania do Łukasza Wierzbickiego

Łukasz Wierzbicki – autor książek, podróżnik Dla dzieci napisał:

  • "Afryka Kazika",  
  • "Dziadek i niedźwiadek",
  • "Wyprawa niesłychana Benedykta i Jana. Historia prawdziwa"

     
1. Zacytuję fragment z posłowia do książki „ Dziadek i niedźwiadek”: Życie potrafi być ciekawsze od wymyślonych historii.
W swoich książkach opisuje Pan historie prawdziwe, dlatego, że są ciekawsze od tych wymyślonych? Gdy w literaturze dziecięcej i młodzieżowej dominuje  fantazy i science-fiction, to jakby droga pod prąd…
 
Dziś dziecko dorasta w otoczeniu fikcji, wszechobecnej w książkach, komiksach, filmach, grach, reklamach, z której jednak, może poza świetną rozrywką, niewiele wynika. Z prawdziwymi historiami jest inaczej. Nie będę się upierał, że zawsze są ciekawsze i bardziej wystrzałowe. Nie muszą być. Wystarczy, że są prawdziwe, a to dodaje im nadzwyczajnej mocy. Bo skoro wszystko to NAPRAWDĘ przydarzyło się postaci z kart książki, MOŻE przydarzyć się i nam, czytelnikom! A jeśli tak, to z przygód bohatera możemy czerpać naukę, inspirację, wiedzę i wykorzystać to wszystko w swoim życiu. Dzieci doskonale to rozumieją, przekonuję się o tym podczas spotkań i rozmów z najmłodszymi. Słuchają moich opowieści z otwartymi ze zdumienia buziami i może dlatego wcale nie mam poczucia, że podążam „drogą pod prąd”. 
 
Czy Pana książki można nazwać reportażami dla młodszego czytelnika ?
 
Nie zdecydowałbym się chyba na określenie „reportaż” w odniesieniu do moich książek. Nie opisuję wydarzeń, których byłem świadkiem. Nawet gdy przekazuję autentyczne przygody bohaterów, nie zawsze są one opisane wiernie, stuprocentowo zgodnie z prawdą. Atrakcyjność i przekaz stawiam na pierwszym miejscu. 
 
 
2. Jakie książki inspirowały Pana ? Czy są to książki, które mogą podobać się także teraz dzieciom i młodzieży?
 
W dzieciństwie i młodości sięgałem często po książki z biblioteczki moich dziadków, powieści podróżniczo-przygodowe Verne’a, Londona, Curwooda, Szklarskiego, Fiedlera. Czytało się je znakomicie! Dziś spoglądam na tych papierowych przyjaciół z wielkim uczuciem, ale z rzadka ściągam z półek. Boję się, że niektóre mogłyby nie wytrzymać próby czasu.
Chyba każdy z nas nosi w sobie pragnienie, by jego ulubione książki, filmy, piosenki były nieśmiertelne, zachwycały wszystkich do końca świata. Tak niestety nie jest. Musimy o tym pamiętać i proponować młodym czytelnikom lektury przemawiające i trafiające do ich współczesnej wrażliwości.
 
3. Możemy się spodziewać kolejnych prawdziwych historii opisanych przez Pana?
 
Oczywiście! Pracuję obecnie nad czwartą powieścią dla dzieci osnutą na prawdziwych wydarzeniach. Chciałbym, by była to książka o poszukiwaniu swego miejsca na świecie, o dojrzewaniu, byciu sobą i jednocześnie byciu razem z ukochaną osobą… Jednocześnie planuję, że będzie to ostatnia książka z cyklu powieści historyczno-podróżniczo-przygodowych, co wcale nie znaczy, że będzie to ostatnia książka mojego autorstwa opisująca prawdziwą historię.
 
 
4. Proszę dokończyć zdanie: Rodzinne czytanie to…

…coś naturalnego, co wypełnia nam rodzinne życie, jak jedzenie, spacerowanie, sen W rozmowach o czytaniu książek pojawia się czasem słowo „nawyk”. Uważam, że to błąd, nie o nawyk chodzi, ale o wewnętrzną potrzebę, coś co buduje nas od środka, pomaga tworzyć wrażliwość i siłę. Książki towarzyszą naszej rodzinie wszędzie i zawsze, pewnie dlatego Jonasz, mój półtoraroczny synek, już od kilku miesięcy sam przynosi swoje ulubione książeczki i sadowi się nam na kolanach. Wcześniej wskazywał paluszkiem postaci i zwierzątka, które mamy nazwać, o których mamy mu coś opowiedzieć, a teraz chętnie słucha gdy mu się czyta. Tak się zaczyna nasze rodzinne czytanie.
 

Pytania zadawała: Marzanna Kuszyńska
maj 2012
      
 
 
Polecamy

 

 

 

 




 

 

 

 

Czytam mojemu dziecku
Najważniejsze powody, dla których czytam mojemu dziecku to: (można wybrać trzy odpowiedzi)





Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

 

Projekt zrealizowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Projekt graficzny strony: Anita Głowińska; wykonanie: InforpolNET